cnn
przegląd artykułów internetowych: ONET.PL GAZETA.PL DZIENNIK.PL
Blog > Komentarze do wpisu
Trzy Polki zginęły w wypadku autokaru we Francji

Trzy Polki zginęły w wypadku autokaru we Francji

mp, kt, PAP, IAR
2007-08-08, ostatnia aktualizacja 2007-08-08 17:17
Zobacz powiększenie
Autokar marki Setra należał do firmy Polonia Transport z Zamościa
Fot. DENIS CHARLET AFP

Trzy, a nie cztery osoby zginęły w wypadku autokaru wiozącego polskich turystów, do którego doszło koło Dunkierki w środę rano. Wcześniej belgijski dziennik Le soir w swoim interentowym wydaniu napisał o czterech ofiarach wypadku. Polskie władze potwierdziły dotychczas śmierć trzech osób. - Cztery osoby są ciężko ranne - powiedział rzecznik MSZ Robert Szaniawski. Radio RMF podało, że kierowca został umieszczony przez francuską policję w areszcie tymczasowym.

Zobacz powiekszenie
Fot. STRINGER/FRANCE Reuters Zobacz powiekszenie
Fot. STRINGER/FRANCE Reuters
W wypadku autokaru koło Dunkierki zgineło 3 polskich turystów
Zobacz powiekszenie


Kierowca autokaru powiedział, że w momencie wypadku nie zdawał sobie sprawy, że zjeżdżał boczną drogą na parking i nie jechał już po autostradzie. Francuscy funkcjonariusze podejrzewają, że przedstawiając taką wersję wydarzeń kierowca próbuje z góry usprawiedliwić fakt, że - być może - jechał po wąskim zjeździe z autostrady z nadmierną prędkością - informuje RMF FM. Policja nieoficjalnie mówi, że kierowca jechał za szybko, nawet 100 kilometrów na godzinę. Autobus, który uległ wypadkowi, należał do firmy Polonia Transport z Zamościa.

- Śledztwo dopiero się rozpoczyna. Kierowca autokaru jest na razie jedyną osobą, którą przesłuchujemy. - powiedziała radiu Claire Munzer z prokuratury w Dunkierce.

Autobus przewrócił się na zakęcie

Attache prasowy ambasady we Francji Ireneusz Bochenek powiedział, że do wypadku doszło ok. godz. 6.30 na autostradzie A16 na północy Francji, w pobliżu Dunkierki.

Autokar, który jechał z Chełma (Lubelskie) do Londynu i dalej do Dublina w Irlandii, przewrócił się na zakręcie, przy zjeździe z autostrady A16 na parking. W miejscu, w którym doszło do tragedii, teren jest równinny, ale padał silny deszcz, co mogło doprowadzić do poślizgu. Na wypadek mogła mieć też wpływ zła widoczność - kierowca pojechał prosto zamiast skręcić na zjeździe. Prawdopodobne jest również, że kierowca jechał zbyt szybko. Według informacji policji, w wypadku nie uczestniczył żaden inny pojazd.

- Przyczyną środowego wypadku był prawdopodobnie padający deszcz oraz nadmierna prędkość, jaką rozwinął kierowca - potwierdził przedstawiciel prefektury w Dunkierce płk Vanber Selaert.

Według informacji podanych przez polską Inspekcję Transportu kierowca jechał z prędkością 88km/h.

Podróżni z Chełma, Radomia, Łodzi, Konina, Piotrkowa Trybunalskiego i Poznania...

- Autokar wyjechał we wtorek rano z Chełma. Po drodze zabierał pasażerów z Radomia, Piotrkowa Trybunalskiego, Łodzi, Konina i Poznania - powiedziała pracownica firmy Polonia Transport Iwona Flis.

Spośród 33 osób, które po wypadku przewieziono do szpitala w Dunkierce, 16 zostało hospitalizowanych, a 12 udzielono pomocy ambulatoryjnej.

Pięć lżej rannych osób w wypadku polskiego autokaru na północy Francji opuściło szpital w Belgii i jest w drodze do Dunkierki.

"Sześć osób jest na tyle ciężko rannych, że pozostają w Belgii" - wyjaśnił Bochenek.

Rzecznik sprostował informacje, jakoby do Dunkierki miało zostać przetransportowanych 11 osób, czyli wszyscy hospitalizowani w Belgii.

Prokuratura bada sprawę

Autokar, który dzisiaj miał wypadek pod Dunkierką we Francji był nowy. Jego ostatnie badania techniczne wykonane przed wyjazdem w trasę nie budzą na razie zastrzeżeń - takie są wstępne wnioski prokuratury. Śledczy kontrolują zamojskie biuro Polonia Transport, którego autobus rozbił się nad ranem.

"Zabezpieczamy dokumenty związane z tym wyjazdem, m.in. listę pasażerów, nazwiska kierowców. Będziemy starali się otrzymać jak najwięcej informacji z miejsca wypadku i w zależności od tego jakie one będą podejmiemy dalsze czynności" - powiedziała PAP szefowa tej prokuratury Dorota Kamińska-Piluś.

Kamińska dodała, że na jutro spodziewana jest kontrola Inspekcji Transportu Drogowego, która również będzie badać przyczyny wypadku.

Jak przypomniała podlaska policja, w czerwcu w Łomży zatrzymany został przez policję inny autokar tej firmy z Zamościa, ponieważ obaj kierowcy - prowadzący pojazd i jego zmiennik - byli pijani. Autokar miał kurs do Londynu.

U 39-letniego kierowcy alkomat wskazał promil alkoholu, u jego zmiennika - blisko 3,5 promila. Pijany kierowca zdołał w tym stanie przejechać ok. 70 km z Białegostoku do Łomży, zanim tam autokar został zatrzymany.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy podlaskiej policji Jacek Dobrzyński, kierowca, który prowadził wtedy autokar, skazany został przez sąd na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata, roczny zakaz prowadzenia pojazdów i 500 zł grzywny. Funkcjonariusze nie wiedzą, czy właściciel firmy wyciągnął wobec obu kierowców jakieś konsekwencje służbowe. Policja wystąpiła natomiast do wojewódzkiego inspektora transportu drogowego o przeprowadzenie w niej kontroli.
środa, 08 sierpnia 2007, 7k

Polecane wpisy